Pandzia

opiekun wirtualny:
4 kl. Niepubla Szk. Podst. im. Leonarda da Vinci
płeć: suka
wiek: 10 lat
rasa: mieszaniec
miasto: Milanówek
sterylizacja: tak
szczepienie p. wściekliźnie: tak
odrobaczenie: tak

opis:
18 PAŹDZIERNIKA 2019 R. PANDZIA ZAMIESZKAŁA W PODKOWIE LEŚNEJ. DOŁĄCZYŁA DO DOLORES, ADOPTOWANEJ KILKA TYGODNI WCZEŚNIEJ. WSPÓLNYCH ZABAW NIE MA KOŃCA :) ------ Oto niepowtarzalnej, nietuzinkowej, oryginalnej urody Pandzia. Matka Natura spisała się na medal. Czarno-biały tułów w kropeczki, delikatnie nakrapiane łapki, czarny, podpalany pyszczek rozciągający się w uśmiechu, uszy uroczo falujące na wietrze i miłe, miękkie spojrzenie. Pandzia emanuje ciepłem i łagodnością. Jest spokojna, zrównoważona, delikatna. Nie narzuca się, nieśmiało oczekuje na moment, gdy ktoś się nią zainteresuje. Wtedy pokazuje, co kocha najbardziej na świecie – przytulanie! Uwielbia przytulać się całą sobą, można się wtedy poczuć przy niej naprawdę wyjątkowo. Jest otwarta na świat i ludzi, kontaktowa i towarzyska. Spacer z Pandzioszką to prawdziwa przyjemność. Doskonale chodzi na smyczy, nie oddala się od opiekuna i oczywiście z chęcią wykorzystuje przerwy na wspólne leniuchowanie i mizianki. Nie potrzebuje długich, aktywnych wędrówek, preferuje spokojne przechadzki. Bardzo grzecznie podróżuje samochodem, po prostu sobie leży, ot co. Doskonale odnajduje się w nowych, nieznanych wcześniej sytuacjach i wśród nieznanych osób, jest całkowicie wyluzowana w tłumie. Ma bardzo przyjazny stosunek do dzieci, pozwala się miziać, ile wlezie Dobrze dogaduje się też z psimi kompanami. W izolatce, gdzie przebywała po zabiegu sterylizacji, była cicha i spokojna, uwielbiała wylegiwać się na miękkim posłaniu. Jest też prawdziwym aniołem podczas wizyt u weterynarza. Jest cierpliwa i współpracująca z lekarzami. Długie czekanie w kolejce do gabinetu? Żaden problem, po prostu się prześpię. Pobieranie krwi? Proszę bardzo, z dowolnej łapki :) W schronisku Pandzia przeszła kompleksowy przegląd weterynaryjny: badania krwi, USG, RTG, echo serca. Przyjmuje leki na niedoczynność tarczycy. Tym, co martwi nas najbardziej, jest dysplazja stawów biodrowych. Póki co odchudzamy Pandzioszkę, żeby odciążyć stawy, podajemy też suplementy wspomagające. Już widać różnicę - Pandzia niesamowicie odżyła. Jednak dziewczyna musi pilnie znaleźć dom, zanim przyjdą jesienne deszcze i zimowe mrozy, które będą dla jej stawów zabójcze.Pandzia jest przegrzeczna, przekochana, zachwycająca wszystkich napotkanych ludzi. Swoim urokiem, czarem i manierami oczywiście. Czy znajdzie się ktoś, kogo Pandzia oczaruje już na zawsze?

kontakt:

Adopcję prowadzi Agata, tel. 511 514 988 mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. oraz Asia, tel. 792 707 970 mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.