schroniskomilanowek.pl

Żegnamy Cię nasz kochany, poczciwy Cyganku

Email Drukuj PDF

alt

Nie zdążyliśmy znaleźć domu Cygankowi :(

odszedł samotny tuż przed Świętami ...

Czy to egoizm, że prosimy o dom dla starszego psa?

Czy mamy prawo liczyć, że znajdzie się człowiek, który adoptuje starszego, schorowanego już Cygana?

Bo któż zdecyduje się pokochać sędziwego zwierzaka wiedząc, że być może spędzi z nim jedynie kilka miesięcy?

My jednak na to liczymy...nie dla siebie...dla Niego, dla Cygana, dla naszego czarnego, posiwiałego niedźwiadka. On tak bardzo na to zasługuje. Zasługuje na to, by choć na chwilę mieć do kogo merdać ogonkiem, by mieć dla kogo odzyskać wiarę w sens życia, by wróciła do niego NADZIEJA. Cygan spędził w schronisku 5 lat, zimą 2011 leżąc na zamarzniętej ziemi odmroził ogon, który trzeba było amputować. Teraz doszły problemy ze stawami. Cygan zamiast na lodowatym betonie, powinien wypoczywać na ciepłym posłaniu w domowych warunkach - tylko to może go uratować, ciepło domowe, ciepły człowiek i dobra opieka. I o to właśnie prosimy dla Cygana...czy to tak wiele. Jesteśmy przekonani, że adopcja nie tylko uratuje zdrowie tego psa ale także przywróci Mu wiarę w sens życia i odejmie lat.

W sprawie Cygana prosimy o kontakt z Judytą, tel. 607 584 763 e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Dzień Kundelka w przedszkolu na Bemowie

Email Drukuj PDF

25.10. w Dzień Kundelka nasze wolontariuszki Marysia i Ela odwiedziły przedszkole na Bemowie. Towarzyszyły im pieski Bryndza i Ronja. Bryndza pokazała mnóstwo sztuczek, które bardzo podobały się dzieciom. Było również przeprowadzone krótkie szkolenie dla dzieci, podczas którego poznały one zasady bezpiecznego komunikowania się z psami. Od dzieci otrzymaliśmy mnóstwo darów, przede wszystkim karmę dla naszych podopiecznych! W imieniu wszystkich czworonożnych podopiecznych Schroniska w Milanówku serdecznie dziękujemy dzieciom z Przedszkola Puchatek z ul. Pełczyńskiego 28 A i B w Warszawie za okazane serce i pomoc.

Więcej…
 

7 lat życia w cieniu...

Email Drukuj PDF

altKudłaś – zawsze w cieniu.....

Schronisko jest miejscem, w którym można spotkać wiele odmiennych psich charakterów i zachowań. Jednak nawet w schronisku ciężko jest znaleźć psa, który miałby w sobie tyle lęku co On.... Takim zalęknionym psem jest właśnie Kudłaś. Wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto jeszcze zdąży odbudować w Kudłasiu wiarę w człowieka. Kto pozwoli mu pozbyć się lęku i pokazać mu, że świat potrafi być piękny.

Kudłaś to piękny, duży pies, który trafił do schroniska z Podkowy Leśnej. Przybłąkał się pod szkołę podstawową, gdzie był dokarmiany przez dzieci. Ponieważ pies nie mógł pozostać na terenie szkoły, przewieziono go do schroniska. Początki kontaktów z Kudłasiem były trudne - długi czas chował się w budzie lub panicznie wciskał się w kąt boksu. Nie wiemy jaka była jego przeszłość. Wiemy natomiast, że w tym psie nadal jest wszechogarniający lęk, który paraliżuje go w każdej nowej sytuacji. Zmiana budy, boksu, czy obecność nowych osób sprawia, że Kudłaś chowa się, unika kontaktu i zamiera w bezruchu. Praca wolontariuszy pozwoliła zachęcić Kudłasia do regularnych spacerów, na których nabiera odwagi. Proces zabierania Kudłasia na spacer również przebiega w sposób szczególny: znajdującego się w budzie Pana Kudłasia zapraszamy, pukając do jego budy. Wtedy On wychodzi, biegnie w ulubione miejsce boksu i pozwala na subtelne wpięcie smyczy. Następnie przez cały spacer dzielnie kroczy za swoim opiekunem.

Wiemy, że Kudłaś jest bardzo towarzyski i tolerancyjny względem innych suczek. Już z kilkoma mieszkał w boksie i ich relacje zawsze były wzorowe. Ponadto Kudłaś w towarzystwie suczek staje się prawdziwym macho! Dzielnie wychodzi z budy, szczeka przy furtce i na spacerach zawsze maszeruje za swoimi towarzyszkami.

Więcej…
 


Strona 21 z 33