schroniskomilanowek.pl

Pytanie...czy Ramzi spędzi ósmą zimę w schronisku?

Email Drukuj PDF

alt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest spędzać całe dnie w zamknięciu? Gdy każdy dzień jest do siebie podobny. Rano karmienie, sprzątanie, przelotne pogłaskanie, a potem nic. Nie dzieje się absolutnie nic. Tylko widok na kraty, te same kraty, które rdzewieją z każdym rokiem coraz bardziej.

A to już 8 długich lat. Lat spędzonych w schronisku. Gdzie zmienia się tylko pogoda, wolontariusze i psi sąsiedzi. O tak, oni już dawno zdążyli się zmienić. Ze starych znajomych nie został już nikt. Tylko ja, Ramzi. Nadal czekam na dom. Czy rzeczywiście na niego nie zasługuję? Czy jestem taki zły, brzydki, stary? Ja przecież nie niszczę, nie brudzę, a umiem siadać nawet za najmniejszy kawałek parówki! Staram się być posłuszny i wracam do boksu na zawołanie… Fakt, nie przepadam za czworonożnymi kolesiami na spacerach, przyjaźni z nimi nie będzie, ale też sam nie wszczynam awantur, więc… Sam już nie wiem co robić, żeby się komuś przypodobać. Nie jestem klasycznym lizusem, który lgnie do każdych rąk. Nie przepadam, gdy obcy ludzie od razu chcą miziać mnie wszędzie. Natomiast przyznać się muszę, że jednak bardzo lubię dotyk ludzkich rąk… ten delikatny, nienachalny, znajomy… o tak, wtedy jest naprawdę fajnie… Niektórym pozwalam miziać się po brzuchu, a wtedy jest wyjątkowo przyjemnie! Cóż, właśnie za za tym tęsknię cały tydzień, za dotykiem i spacerem. Bo kocham spacery! Są super! Wtedy mogę zwiedzać, wąchać, poznawać. Jak prawdziwy wilk, który przecież drzemie w mojej skórze. Tak, spacery są super! Tylko smutno jest wracać do pustego boksu, do nudy i codzienności. Czy rzeczywiście tak już zostanie do końca moich dni???

Więcej…
 

Podziękowania dla FUNDACJI BGK im. J.K. Steczkowskiego

Email Drukuj PDF

alt

Serdeczne podziękowania dla: FUNDACJI BGK im. J.K. Steczkowskiego, z siedzibą w Warszawie za ufundowanie domku "Gracja" oraz zakup taczek ogrodowych dla schroniska.nicjatorką pomocy była Pani Dorota, której chcemy szczególnie podziękować, że pamiętała właśnie o nas. Dziękujemy również wolontariuszom fundacji BGK, którzy ciężko pracowali w schronisku w deszczowy jesienny dzień. Trzy duże boksy zostały przygotowane do wyłożenia płytami ekologicznymi, domek zabezpieczony przed wilgocią impregnatem, chwasty usunięte, liście wygrabione.

 

DZIĘKUJEMY!

 

III Dzień Otwarty w Schronisku - dziękujemy, że byliście z nami

Email Drukuj PDF

alt

 

Więcej…
 


Strona 1 z 37