Pulpa

Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa
Pulpa

Od historii Pulpy łzy same napływają do oczu. Oto w wieku ok. 8 lat, z zerwanymi tylnymi więzadłami, ta niewielka sunia została porzucona przez człowieka na pastwę losu w miejscu, z którego wiadomo, że o własnych siłach nigdzie już by nie doszła… Zerwane więzadła powodowały niesamowity ból, otyłość nie pomagała w poruszaniu się. Gdyby nie dobrzy ludzie, którzy ją znaleźli, umierałaby cichutko, sama i w niewyobrażalnym cierpieniu…

Los jednak ten jeden raz się do niej uśmiechnął. Trafiła do naszego schroniska. A my nigdy jej nie porzucimy. I dokładamy cały czas starań, by poprawić jej komfort życia w miarę naszych schroniskowych możliwości.

Po konsultacjach ortopedycznych wiedzieliśmy, że Pulpie niezbędne będą operacje obu nóżek. Poważne i kosztowne. Na pierwszy zabieg nasza kochana kluseczka trafiła w lutym, na drugi w czerwcu 2025 roku. Już po obydwu operacjach dziewczyna dochodzi do siebie…niestety nie w zaciszu swojego domu. Nadal przebywa w schronisku, jednak ze wzgl. na konieczną rekonwalescencję pod okiem człowieka, Pulpa zamieszkała wraz z innymi schroniskowymi, nawiększymi biduskami w biurze pani kierownik. Powrót do boksu w jej stanie nie wchodzi w rachubę.

Pulpa spaceruje w swoim tempie, całkiem jednak żwawym, jak na swoje kluseczkowe możliwości. Humor dziewczynie dopisuje…apetyt też 🙈 Co przy jej obecnym gabarycie i konieczności raczej zrzucenia wagi….jest dość kłopotliwe. Jej rekonwalescencja w schroniskowych warunkach nie jest łatwa. Jednak staramy się wszyscy.

Pulpa bardzo potrzebuje domu, bo wyłącznie rekonwalescencja w prawdziwym domu przyniesie potrzebne efekty i pozwoliłaby jej normalnie korzystać z życia. Tyle już przeszła w drodze do normalnego funkcjonowania – tak bardzo chcielibyśmy, żeby znalazł się domek, który to naszej dzielnej kluseczce umożliwi.

Pulpa jest sunią niedużą, starszą, ale nie starą. Do ludzi jest nieśmiała i trochę zlękniona, jednak potrafi do siebie dopuścić bardziej zaufane osoby. Ze spokojnymi psiakami potrafi się dogadać. To mała, niewinna istota, która padła ofiarą brutalności ludzi. Może tym razem jednak jej udziałem stanie się płynące od człowieka dobro?