Hawana

już w nowym domu

Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana
Hawana

HAWANA to przecudnej urody czarna, kudłata i trochę misiowata sunia. Jest psiną średnią w stronę dużej, ale w porównaniu ze swoim bratem Blackjakciem, wydaje się drobna. Przynajmniej tak przypuszczamy, że Hawanka to siostra przebywającego w naszym schronisku Blackjacka, gdyż poza rozmiarem, są praktycznie identyczni.

O Hawanie wiemy tyle co o jej bracie – czyli nic. Zostali odłowieni po nie wiadomo jak długo trwającej bezdomnej tułaczce. Nikt o nich nie pytał, nikt ich nie szukał. Dziwne to bardzo, bo psy są przepiękne.

Hawana jest psinką trochę bardziej zlęknioną niż jej postawny brat. Po przybyciu do schroniska wyraźnie szukała w nim oparcia. Inaczej wyglądało też pierwsze obcowanie z szelkami i spacerem – z jej strony potraktowane z dużą niepewnością. Ale na spacery Hawanka chodzi i o dziwo jednak lepiej wychodzą jej bez towarzystwa brata. Na spacerze sam na sam z człowiekiem nadal bywa zlękniona, ale wtedy szuka oparcia w człowieku, nie nakręca się i w końcu zaczyna korzystać ze spaceru węsząc. Co któraś rzecz w czasie spaceru jest w stanie wywołać jej strach, jak choćby gwałtowne ruchy. Ale ogólnie idzie do przodu.

Za kontaktem z człowiekiem – mizianiem i wtuleniem się w człowieka przepada. I właśnie taką sesją głasków i przytulanek można ją najfajniej wyciszyć, gdy jakieś straszki dopadają ją nas spacerze. Gdy się tak na Tobie prawie umości, wtuli, wręcz sobą opatuli, to czujesz, że chciałbyś tak z nią już trwać na zawsze. I takiego człowieka jak najszybciej Hawance życzymy – gotowego na wtulenie się w nią już na zawsze.