Arno

Arno
Arno
Arno
Arno

Malutki, starszy, zagubiony… i bardzo potrzebujący człowieka.

Arno do naszego schroniska trafił na początku sierpnia. Jest zaniedbany – jego sierść jest w kiepskim stanie, a na jego skórze widoczne są wyłysienia. Najprawdopodobniej jest również niewidomy. Przed nami podstawowe badania oraz wizyty weterynaryjne i u groomera.

W schronisku jest jeszcze bardzo zagubiony. Nie wie, czego może się spodziewać po ludziach i dopiero próbuje odnaleźć się w zupełnie nowej, obcej rzeczywistości. Mimo tego jest łagodny. Pozwala przy sobie zrobić wszystko, cierpliwie znosi dotyk.

Arno uczy się w schronisku również spacerowania na smyczy. I choć jego możliwości są ograniczone, spacery wyraźnie sprawiają mu przyjemność. Zatrzymuje się, węszy, poznaje świat przede wszystkim za pomocą nosa. Widać, że te krótkie chwile poza schroniskowym boksem dają mu coś bardzo ważnego – możliwość spokojnego odkrywania otoczenia.
Nie wiemy jeszcze, jak zachowuje się w bezpośrednim kontakcie z innymi psami.

Na razie wiemy jedno: to pies, który bardzo potrzebuje spokoju, cierpliwości i własnego człowieka. Dlatego już teraz ogromnie prosimy o dom dla tego dżentelmena.
Schronisko nie jest dobrym miejscem dla żadnego psa, ale dla takiego psa jak Arno jest szczególnie trudne.
Być może gdzieś tam jest osoba, która właśnie na niego czeka?