Do schroniska trafiła w maju 2025, wystraszona i zaniedbana.
Podczas pierwszych spotkań starała się trzymać nas na dystans nerwowo szczekając. Uszanowaliśmy jej przekaz i pozostawaliśmy na uboczu podczas, gdy Majka korzystała z urozmaiconej przestrzeni, z zabaw mentalnych. Okazała się bystrą, ciekawską, wesołą suczką. Z czasem zaczęła czuć się coraz swobodniej przy ludziach i sama inicjowała bliski kontakt, aż pozwoliła nam na dotyk, głaskanie. Wydaje się, że lubi skupiać na sobie uwagę. Aktualnie Maja oswaja się z szelkami. W planie mamy spacer i poszukiwanie bezpiecznego domu. Być może pierwszego prawdziwego w jej życiu.
Trzeba pamiętać, że Maja nadal ma w sobie sporo lęków, nieufności, potrzebuje więc autentycznego zrozumienia.
Nie znamy jej relacji z dziećmi. Nie wiemy jak zachowuje się wobec kotów.









