Nasza nowa podopieczna – Lusia
w pierwszym kontakcie jest nieufna, wystraszona, poszczekująca, ale z pomocą parówek szybko można przełamać pierwsze lody i maluszka staje się najlepszą koleżanką zabiegającą o głaskanie (najchętniej po brzuszku :)) W najbliższym czasie Lusię czeka wizyta u ortopedy, sunia nieprawidłowo stawia tylne łapy i jedną z nich odciąża.



















