Drobniutka, chudziutka, młoda sunia, która trafiła do schroniska 25.11. jest absolutnie przecudnej urody psinką – zgrabna, niewielka, lekko terierowata o przepięknych uszkach.
Goldi jest z nami krótko, przełamuje z nami swoje pierwsze lęki – przed dotykiem, przed zakładaniem szeleczek, przed spacerem, przed przejeżdżającym samochodem. Ale jest w tym wszystkim tak cudowna i tak szybko robi postępy, że jesteśmy pewni, że już za chwilę się otworzy, a jej strachy znikną.
Nie znamy jej historii, ale wiecznie zawienięty pod siebie ogonek i lęk przed dotykiem i każdym gwałtowniejszym ruchem sprawiają, że domyślamy się najgorszego…
A teraz szukamy dla niej już tylko najlepszego – kochającego domu na zawsze u boku ludzi, którzy nigdy nie zawiodą.


















