Misio

Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio
Misio

 

Misio trafił do schroniska w listopadzie 2025 r. Wcześniej długo się błąkał. Przez wiele dni był nieuchwytny – ludzie próbowali mu pomóc, aż w końcu się udało. Wszystko wskazuje na to, że ktoś go porzucił. Gdy przyjechał do schroniska, jego sierść była zmierzwiona, a skóra poraniona. Serce pękało na jego widok.
Przez pierwszy okres pobytu w schronisku Misio był psem nieufnym, uciekał przed człowiekiem i nie wychodził na spacery.
Praca z Misiem, próby oswajania, próby ubierania w szeleczki bardzo się opłaciły. Zarówno zachowanie Misia, jak również jego wygląd uległy niezwykłej metamorfozie. To już zupełnie inny pies.
Misio jest przyjaznym, zrównoważonym psem. Może nie od razu przybiega do człowieka, potrzebuje trochę czasu aby go poznać – co bardzo dobrze o nim świadczy. Misio wtedy sam podchodzi, daje się głaskać i widać, że sprawia mu to przyjemność. Misio bardzo lubi towarzystwo innych psiaczków i jest w stosunku do nich ostoją spokoju. To taki pan profesor z zasadami „savoir vivre”emoji4
Spokojnie mógłby zamieszkać z innym pieskiem. Spacery w jego towarzystwie są po prostu rewelacyjne: zero stresu, komfort prowadzenia go na smyczy, dużo węszenia, uważność i stabilność. Marzenie każdego opiekuna.
W boksie Misio również jest grzeczny, spokojny, niczego nie niszczy, cierpliwie czeka na swoją kolej.
Pisząc o zachowaniu warto podkreślić jego wizualną metamorfozę. Zmierzwiona sierść zagęściła się, nabrała zdrowego wyglądu. Misio jest po prostu piękny, a po kąpieli i czesaniu będzie przykuwał uwagę każdego przechodnia emoji4
Misio jest w pełni gotowy do adopcji, jest już wykastrowany. Ideałem byłby domek z innym pieskiem. Misio ceni sobie spokój i taki dom byłby najlepszym rozwiązaniem.