O Bączku, mimo że dopiero się poznajemy, wiemy już na pewno: człowiek to dla niego najważniejsze część życia. Przebywanie z człowiekiem to radość na 200% w tym małym ciałku.
Spaceruje ładnie, większość drogi idzie obok nogi, a do psów potrzebuje chwili żeby się przekonać. Drugi spacer odbył z kolegą Eliotem, choć na początku inne psie towarzystwo nie było fajne, tak później chętnie szedł łapka przy łapce obok kolegi.
Nie ciągnie na smyczy, nie wyrywa się do psiaków za płotem, nie skacze na jadące samochody. Chłopak na pewno nam się rozkręci i połączy spacer z człowiekiem+ węszenie jako dwie super sprawy.









