Młoda, przemiła sunia. Jak to beagielka- śliczna, przyjacielska, ciekawa świata. Bardzo dobrze reaguje na inne psy, lubi też nas, ludzi. Potrafi biegać i szaleć po szczenięcemu, ale umie się też wyciszyć, położyć i kontemplować życie. Oczywiście najlepiej, aby to „życie” to był człowiek, bo jest bardzo spragniona kontaktów z nami i delikatnie zazdrosna o uwagę, więc zamieszkanie z innym psem wymaga zapoznania, ale jest jak najbardziej możliwe.
Hera jest psim akrobatą- wspina się po siatkach i ogrodzeniach, więc preferujemy dla niej dom w bloku lub posesję z dobrym ogrodzeniem, po którym nie będzie wędrować. Widać, że to niesłychanie mądry pies, o którego edukację i rozwój nikt nie zadbał, ale nic straconego- ona szybko się wszystkiego uczy i do tej nauki aż się pali. Obserwowanie, jak Hera się otwiera i cieszy z nowych rzeczy, które do tej pory były poza jej zasięgiem, to wielka radość dla wolontariuszy. Na pewno sprawi jeszcze większą temu, kto zapragnie podarować jej dom.
Hera to jeden z kilkunastu psów, które trafiły do nas w kwietniu 2026 roku w wyniku interwencji. W sądzie toczy się obecnie sprawa, w której odebrane psy są dowodem rzeczowym. W związku z tym, do czasu zakończenia sprawy, ze względów formalnych, psy interwencyjne mogą przebywać w domu tylko na umowie o DT. Z uwagi na prowadzone postępowanie poszukujemy domów w okolicach Milanówka/Warszawy.
Prosimy, niech obecna sytuacja tych psów, spowodowana ludzkimi zaniedbaniami i okrucieństwem, nie odbiera im szansy na prawdziwy, kochający dom. Z całego serca zachęcamy do otoczenia ich opieką! Niech przekonają się wreszcie, czym jest prawdziwa troska i spokój.


