Sandra i Sonia

Sandra i Sonia
Sandra i Sonia
Sandra i Sonia
Sandra i Sonia
Sandra i Sonia

Psie podlotki i nasze ukochane, schroniskowe wariatki 🙂 Niesamowicie miłe, wesołe, rozbiegane jak iskierki. Wszędzie ich pełno, każdego zaczepią, z każdym chcą się zaprzyjaźnić. Bardzo pragną kontaktu z człowiekiem, gdy go już dostaną, wchodzą na kolana, rozdają buziaki, chcą być głaskane i przytulane. Nie mają problemu, gdy bierze się je na ręce – co może być pomocne przy ewentualnych wizytach u weterynarza. Bardzo dobrze reagują na inne psy, są w stosunku do nich ciekawskie i przyjacielskie. Szybko nauczyły się chodzić na smyczy i spacery sprawiają im dużą radość.

Na razie odbudowują mięśnie, bo dotychczas siedziały w kojcu i nie miały zbyt wielu okazji do pobiegania, więc obecne spacery nie są zbyt forsowne. Jednak przyszłościowo należy pamiętać, że beagle to psy, które potrzebują dłuższych, regularnych spacerów, więc Soni i Sandry nie polecamy do domów, gdzie preferowane jest głównie siedzenie na kanapie.

Sandra i Sonia to dwa z kilkunastu psów, które trafiły do nas w kwietniu 2026 roku w wyniku interwencji. W sądzie toczy się obecnie sprawa, w której odebrane psy są dowodem rzeczowym. W związku z tym, do czasu zakończenia sprawy, ze względów formalnych, psy interwencyjne mogą przebywać w domu tylko na umowie o DT. Z uwagi na prowadzone postępowanie poszukujemy domów w okolicach Milanówka/Warszawy.

Prosimy, niech obecna sytuacja tych psów, spowodowana ludzkimi zaniedbaniami i okrucieństwem, nie odbiera im szansy na prawdziwy, kochający dom. Z całego serca zachęcamy do otoczenia ich opieką! Niech przekonają się wreszcie, czym jest prawdziwa troska i spokój.