Nasz wspaniały psi senior został oceniony na 17 lat. To bardzo przykre, że na swojej psiej emeryturze musiał zaznać czym jest bezdomność i trafił do schroniska…
Levi wydaje się nam być psem delikatnym i nienachalnym. Widzimy, że wiek w jego przypadku robi swoje, więc staramy się zapewnić mu choć odrobine ruchu. Dziadzio na spacerze stara się węszyć i dzielnie drepta małe dystanse.
Gdy Levi do nas trafił w paszczy miał okropny stan zapalny, chcieliśmy ulżyć mu bólu i aktualnie nasz seniorek jest lżejszy o kilkanaście zębów.
Zabiegł przebiegł bez problemów, a mały dochodzi do siebie w schroniskowe izolatce.
Prawda jest taka, że dziadzio powinien teraz wylegiwać się na miękkim posłaniu we własnym domu i cieszyć się spokojną starością.
Dziadzio na już potrzebuje ciepłych, kochających ludzi, którzy zapewnią mu godną emeryturę.
Ten wspaniały staruszek zasługuje na swoją szansę.








