Kusy to drobny, niewidomy psiak, który trafił do nas w pierwszej połowie września. Schronisko to bardzo trudne miejsce, zwłaszcza dla takiego psa. Na szczęście powoli otwiera się przed nami i pokazuje nam, jak cudnym i delikatnym jest chłopakiem. Jest łagodny, przy kontakcie z człowiekiem merda radośnie ogonkiem i nadstawia tyłeczek do głaskania.
Spacery sprawiają mu frajdę, z drobną pomocą przewodnika daje radę 🙂 Grzecznie wita się z innymi psiakami.
Jest niewielki. Ma krótką sierść i już marznie w schronisku 😞 Kusy nie ma w życiu szczęścia. Jest niewidomy, a do tego czarny. To nie najlepsze połączenie… A przecież ani niewidomy, ani czarny NIE ZNACZY GORSZY. Czy znajdzie się ktoś, kto udowodni to Kusemu i stanie się jego rodziną?















