Krokiet

już w nowym domu

Krokiet
Krokiet
Krokiet
Krokiet
Krokiet
Krokiet
Krokiet
Krokiet

Krokiet to nieduży, szczuplutki piesio o puchatym futerku. Dopiero się poznajemy i mieliśmy okazję wyjść na pierwszy spacer.

Bardzo starał się zwrócić na siebie uwagę, gdy jego bezpośredni sąsiedzi wychodzili na spacer. Nie piszczał, nie rzucał się, nie szczekał – po prostu robił rundki w boksie i polował na nas wzrokiem. To potrafi – świdruje oczkami i gdy złapie kontakt wzrokowy, już nie puszcza.

Przy ubieraniu w szelki był bardzo spokojny, nie próbował ugryźć czy wyrwać się. Początkowo niepewnie szedł przed siebie, co kilka metrów wahając się czy nie zawrócić. Poza murami schroniska dużo się rozglądał, jakby nie mogąc się zdecydować którędy postawić łapy.

Towarzystwo kolegi dodało mu nieco otuchy i chętniej maszerował. Dużo wąchał, badał otoczenie ale cały czas jakby nieśmiało.

Ostatnią prostą spędził na rękach. Jest leciutki, niemal kruchy, troszkę jeszcze niepewny. Łagodny psiak i przez swoje nieduże ciałko sprawia wrażenie delikatnego. Agresji nie stwierdzono. Dobrze byłoby go wyprowadzać w towarzystwie innego czworonoga – z pewnością ułatwia mu to odnalezienie się w nowej sytuacji.