Z naszej rudej rodzinki w schronisku pozostało rodzeństwo Mandarynka i Mango. Mamusia Papaja i synek Melon znaleźli już wspólny dom.
Mandarynka i Mango są bardzo spragnieni towarzystwa człowieka, miauczą i wspinają się po siatce, kiedy tylko ktoś wejdzie do kociarni. Mandarynka (jak to dziewczyna
) jest bystra, odważna i ciekawa świata, Mango jest małym tchorzykiem, ostrożnie podchodzi do ludzi i nowych sytuacji, ale podąża za siostrą, która jest dowódcą w tym związku
Oboje uwielbiają się bawić, wszystko je interesuje, nawet porzucony papierek, z którego potrafią zrobić sobie świetna zabawę. Mandarynka i Mango są ze sobą bardzo związani, jak tylko tracą się z oczu, natychmiast jest lament i nawoływanie, dopóki się znowu nie zobaczą. Dlatego szukamy im wspólnego domu, bo rozstanie będzie dla nich ogromną traumą. Już i tak musieli rozstać się z Mamą i braciszkiem…
Szukamy im domu niewychodzacego, z zabezpieczonymi siatką oknami i balkonem (jeśli jest). Mogą mieszkać z innymi kotami, w schronisku biegają czasem z wujkiem Czarusiem i ciocia Misia – są z tego powodu bardzo zadowoleni. Przyzwyczają się też do przyjaznego psa.
Maluchy są gotowe do adopcji – są odrobaczone i zaszczepione i zaczipowane. Mamusia miała ujemne testy FIV/FeLV, więc kociaki też są negatywne. Mimo tego, że wychowały się w schronisku są w dobrym stanie psychicznym, może dlatego, że były z Mamą długo, do odpowiedniego wieku i mamusia nauczyła je jak być kotem.























