Maciek

Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek
Maciek

Pierwsze spotkanie z Maciusiem było dla wszystkich trudne. Chłopak ewidentnie czuł się źle w naszym towarzystwie. Zaczęliśmy wypuszczać go na podwórka, zabierać na schroniskowy wybieg, gdzie jest o wiele ciszej niż wśród schroniskowych boksów.  Maciek czerpie z tych „spacerów” przyjemność. Kręci się, dużo wącha, eksploruje teren.

Od niedawna Maciek towarzyszy nam w naszym sobotnim, schroniskowym życiu. Chętnie biega z suczką Borą z którą wspaniale się dogaduje. Jest ciekawski, zagląda we wszystkie kąty i przygląda pracy wolontariuszy.

Na widok ludzi, których zna, bardzo się cieszy. Chętnie podchodzi po głaski, zajada smakołyki. Osoby nowe traktuje z dystansem. Od niedawna ma założone szelki, ale to nie jest jeszcze moment, aby wyjść z nim na spacer.

Maciek potrzebuje czasu na to, aby oswoić się z nową rzeczywistością, aby nam zaufać. Od nas dostał ten czas, do niczego go nie zmuszamy. Czekamy, aż Maciek przełamie swoje lęki, aż nam zaufa.