Juki

Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki
Juki

Juki to jeden z najbardziej wzruszających psów w schronisku. Wystarczy podejść do jego boksu, a serduszko zaczyna od razu bić szybciej. Na widok znajomych twarzy Juki rozpromienia się cały, a jego mały zadek kręci się w prawo i w lewo, razem z wesoło merdającym ogonkiem. Czasem widząc nas przynosi nam swoją zabawkę, czasem wystawia łapkę przez kraty boksu. Jest psem, przy którym naprawdę trudno się jest nie zatrzymać i nie poświęcić mu trochę więcej uwagi. Juki bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, a w schronisku trudno jest mu go zapewnić na stałe.

Na spacerze Juki to pewien siebie, dziarski spacerowicz. Korzysta z niego całym sobą, dużo wącha, zostawia wiadomości dla psich kolegów. Ewidentnie widać, że poza schroniskowym zgiełkiem oddycha! No i znakomity z niego piechur, a i dla nas spacer z nim to czysta przyjemność. Juki na mijane psy nie reaguje, na te za ogrodzeniem również. Natomiast w bezpośrednim kontakcie nie wszystkie psy przypadają mu go gustu, dla wielu jednak potrafi być bardzo miły.

Udało nam się sprawdzić jak Juki jeździ autem i ewidentnie widać, że bardzo to lubi, a przede wszystkim patrzeć, co dzieje się za oknem. U weterynarza dzielny z dzielnych. Można przy nim zrobić naprawdę wszystko: pobranie krwi, obcinanie pazurków, osłuchiwanie czy echo serca –  Juki zupełnie nie ma z tym problemu.

W nowych miejscach Juki na początku czuje się dość niepewnie. Dlatego szukamy dla niego opiekuna, który dałby mu trochę czasu na adaptację i akceptację nowego miejsca czy ludzi.

Juki po uprzednim zapoznaniu mógłby zamieszkać z innym psem. Ale trzeba mieć koniecznie na uwadze, że chłopak może być nieco zazdrosny o ludzi.

W schronisku Juki się na nas bardzo otworzył, zaufał. I bardzo nie chcielibyśmy tego zaufania zawieść. Szukamy mu zatem domu, który podobnie jak my nigdy już Jukiego nie zawiedzie.