Benji trafił do schroniska w sierpniu 2025 roku. Został znaleziony w lesie, przywiązany do drzewa… Przerażony
i kompletnie nie rozumiejący, dlaczego człowiek go tak potraktował. Ma około 1,5 roku – młodziak, który dopiero uczy się życia a już zdążył tyle przejść.
To pies o naprawdę niezwykłej urodzie. Jego piękny, wyrazisty pyszczek z lekkimi, „molosowatymi” zmarszczkami oraz ciekawe, przenikające umaszczenie sprawiają, że trudno oderwać od niego wzrok. Benji jest po prostu śliczny – ale przede wszystkim piękne ma serce.
Początkowo był bardzo wycofany i przestraszony, co zupełnie nie dziwi. Jednak dzięki pracy wolontariuszy, cierpliwości oraz towarzystwu zaprzyjaźnionych psiaków Benji bardzo się otworzył. Teraz z radością przyjmuje obecność ludzi, których zna. Lubi zabawy, smakołyki i bliskość człowieka – przytulanki oraz głaski sprawiają mu mnóstwo przyjemności.
Od jakiegoś czasu wychodzi już na spacerki. Na smyczy chodzi ładnie i spokojnie, zdecydowanie najlepiej czuje się w cichych, spokojnych miejscach. Psy mijane na spacerach traktuje neutralnie – nie wykazuje agresji, jest zrównoważony i łagodny.
Benji to fantastyczny, wrażliwy psiak, który ma w sobie ogromne pokłady dobra. Naprawdę zasługuje na wszystko, co najlepsze – na dom, w którym będzie kochany i bezpieczny. Szkoda aby marnował życie w schroniskowym boksie.

























