Szeryf

opiekun wirtualny:
akwiatko29
płeć: pies
wiek: 17 lat
rasa: mieszaniec w typie owczarka
miasto: Milanówek
sterylizacja: tak
szczepienie p. wściekliźnie: tak
odrobaczenie: tak

opis:
10 KWIETNIA 2014 r. SZERYF ZOSTAŁ ADOPTOWANY, ZAMIESZKAŁ W BŁONIU --------- Szeryf trafił do nas po śmierci swego właściciela, był wtedy przerażony, wycofany i bardzo nieufny ale nawet w chwilach największego lęku nigdy nie okazał nam agresji. Po prostu przy próbie kontaktu z nim kulił się w sobie, cały sztywniał i tuląc się do budy czekał aż zostawimy go w spokoju. Jego świat całkowicie się rozsypał a Szeryf dawał nam wyraźne sygnały, że nie jest gotów na bliskie spotkania z nami. Z tego też powodu bardzo długo nie podejmowaliśmy prób adopcji gdyż wydawało nam się, że Szeryf musi najpierw mocniej stanąć na swych łapkach, nabrać wiary w siebie i po prostu zapomnieć o przeszłości. Bardzo szybko zauważyliśmy, że Szeryf lubi i potrzebuje towarzystwa ...ale psiego. Dlatego na własnych rękach przenieśliśmy go do dużego boksu, który swobodnie mógł dzielić z drugim psem. Od tej pory nie mieszkał już sam. Kolejne koleżanki „wprowadzały się” i „wyprowadzały” od niego idąc do nowych domów...a Szeryf zawsze zostawał. Ostatnio przez kilka miesięcy mieszkał z Kamą i to przy niej Szeryf nabrał do nas troszkę zaufania. Niestety nie możemy powiedzieć, że Szeryf otworzył się na nas ale postęp jest ogromny – zaczął wychodzić na spacery!!! To dla nas ogromny sukces. Zauważamy nawet merdanie ogonem gdy przyjeżdżamy do schroniska. Aktualnie mieszka z suczką Zarą. Psiaki bardzo lubią swoje towarzystwo, mają na siebie wzajemnie dobry wpływ, Szeryf zaraża swoim spokojem a Zara jak trzeba poprawia Szeryfowi humor, skacze po nim, coś tam krzyczy mu do ucha i zaczyna się zabawa J Dziś już wiemy, że przy tak małej częstotliwości spotkań z nami – raz w tygodniu podczas sobotnich spacerów, nie jesteśmy w stanie już nic więcej zrobić dla tego pięknego psa. A może On już po prostu taki jest i może zawsze taki był, zdystansowany, nieśmiały, żyjący bardziej obok nas niż z nami. My zaakceptowaliśmy Szeryfa właśnie takiego jakim jest i mamy ogromną nadzieję, że znajdzie się Człowiek, który tak jak my pozwoli żyć Szeryfowi na jego własny sposób ale poza schroniskiem, na własnym podwórku. A jeśli okaże Szeryfowi miłość i będzie cierpliwy to i Szeryf z czasem odpłaci tym samym. Szukamy dla Szeryfa bezpiecznego domu z podwórkiem, koniecznie takiego, w którym mieszka już inny czworonożny przyjaciel lub nawet cała gromadka przyjaciół. Szeryf doskonale odnajdzie się w tej sforze i odnajdzie sens życia.

kontakt:

Adopcję prowadzi Judyta, tel. 607 584 763 e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.