Rex

opiekun wirtualny:
Malgor
płeć: pies
wiek: 15 lat
rasa: mix
wysokość w kłębie: 64 cm
miasto: Milanówek
sterylizacja: nie
szczepienie p. wściekliźnie: tak
odrobaczenie: tak

opis:
13 SIERPNIA 2016 R. PO DŁUGICH SZEŚCIU LATACH SPĘDZONYCH W SCHRONISKU, REX MA WRESZCIE SWOJĄ RODZINĘ, SWOJĄ UKOCHANĄ PANIĄ I KOTY DO TOWARZYSTWA - JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE SAM :) --------- "W każdą sobotę zaraz po przekroczeniu schroniskowej bramy kieruję swoje kroki do Rexa. Psa niebanalnego - zarówno z charakteru, jak i z wyglądu. Rex zawsze radośnie mnie wita, w końcu znamy się już od jakiegoś czasu -gdy mnie widzi, skacze jak piłeczka i głośno poszczekuje, żebym przypadkiem o nim nie zapomniała, czym prędzej wygłaskała i zabrała na spacer” - tak pisze o naszym Reksie jedna z wolontariuszek, choć nie jest odosobniona w zachwycie. ------- Pytanie tylko: dlaczego nikt poza nami nie dostrzegł dotąd uroku tego psa, który nam dał się poznać jako nieprawdopodobnie łaciate połączenie siły i delikatności? Niestety, Reksio należy do tych psów, które docenione są jedynie przez nas - wolontariuszy. Nikt nigdy nie zadzwonił ani nie napisał maila w jego sprawie. Zastanawiamy się - dlaczego? Czy problemem jest wiek? Zapewniamy, że Rex nie czuje się na 10 lat, a zdrowie ma lepsze niż niejeden młodziak. Czy może jego wielkość? Wiemy, że do małych, salonowych piesków Reksio nie należy, ale za to... Kto lepiej przypilnuje Twojego podwórka i całej Twojej rodziny jak nie taki pies ? -------- Rex jest w świetnej kondycji fizycznej – jest energiczny i żywiołowy. Cieszy się również nienajgorszym zdrowiem – niedawno miał wykonywane podstawowe badania krwi. Nerki i wątroba są w dobrej formie. Reksio uwielbia długie spacery, podczas których co jakiś czas przystaje na głaskanie. Wprost uwielbia intensywne drapanie grzbietu! Szkoda, że możemy mu je zapewnić zaledwie raz na tydzień... Na spacerach jest zazwyczaj spokojny i zrównoważony, choć potrafi pociągnąć za smycz – kto nie miałby nadmiaru energii po całym długim tygodniu spędzonym w boksie, w nudnym wyczekiwaniu soboty i upragnionego wyjścia do lasu? Na spacerach fantastycznie dogaduje się ze swoimi psimi kolegami. Nie kumpluje się jednak z byle kim. W kontaktach z psami jest dość wybredny i nie wszystkie psy chętnie akceptuje. Czasami wymaga to czasu i zaangażowania ze strony człowieka, żeby relacja ułożyła się poprawnie. W ciągu ostatniego roku poznaliśmy Rexa z kolejnej fantastycznej strony – okazało się, że bardzo dobrze reaguje na dzieci i świetnie sprawdziłby się jako pies rodzinny. Wśród jego licznych zalet możemy również wymienić bezproblemowe podróżowanie samochodem. Niestety, Rex jak każdy z nas, ideałem nie jest. Jest typem uciekiniera. Z tego względu idealnym miejscem dla niego byłoby mieszkanie lub posesja z bardzo dobrze zabezpieczonym ogrodzeniem oraz boksem, w którym bezpiecznie mógłby spędzać czas w pierwszych dniach adopcji pod nieobecność opiekunów. Niestety ogrodzenie standardowej wysokości nie stanowi dla Rexa żadnej przeszkody.--------- Po spacerach widok Rexa nie napawa już taką radością – już nie biegnie czym prędzej do furtki, żeby się przywitać. Leży zrezygnowany przy budzie... Wie, że to koniec wspaniałej soboty z ludźmi, koniec spacerowania, koniec głaskania na cały tydzień… Jeśli wejdziesz wtedy do jego boksu, Rex mocno przytuli łeb do Twoich nóg. Tak chciałby wyjść razem z Tobą główną bramą i nie musieć już czekać długich, nieróżniących się między sobą dni na kolejne przyjazne podrapanie za uchem, czego zawsze i tak jest za mało - z braku czasu w zalewie innych psów, palących problemów… --------- Jeśli chciałbyś poznać Rexa (o czym naprawdę marzymy) i pokazać mu, że spacer może być częściej niż raz w tygodniu, a ukochane ręce mogą głaskać nawet kilkanaście razy dziennie to prosimy zadzwoń. Jesteśmy pewni, że adoptowałbyś największe psie szczęście. On wciąż czeka! Nie pozwólmy aby stał się kolejnym, którego w końcu umieścimy w zakładce „Odeszły w schronisku” i będziemy zmuszeni dopisać: nikt nigdy nie dał mu nawet szansy...