Koty do adopcji
« Początek Poprzednia 1 2 Następna Koniec »
Szarotka
opiekun wirtualny:
Nati
płeć: kotka
wiek: 5 lat
rasa: kot domowy
miasto: Milanówek
Szarotka to siostra szylkretowej Szyszki. Nieco mniej od Szyszki "charakterna" i mniej sycząca, jest podobnie jak ona ciekawska :) Wszystko ją interesuje, a najbardziej smakowite kąski :) Wobec ludzi jest nieśmiała, raczej unika zbyt bliskiego towarzystwa ludzi, potrafi też ostrzegawczo pacnąć łapką, gdy ktoś nie trzyma należytego dystansu. Jednak...
Fruzia
płeć: kotka
wiek: 6 lat
rasa: kot domowy
miasto: Milanówek
Fruzia i Nela, dwie koteczki szukające wspólnego domu. Fruzia to dorosła, młoda koteczka. Zanim trafiła do schroniska razem z siostrą Femką wiodła żywot kota podwórkowego. Wobec ludzi jest nieśmiała, ale pozwala się głaskać. Najbardziej lubi być głaskana, gdy jest bezpiecznie schowana w budce: wtedy odpręża się, po chwili głaskania mruczy i nadsta...
Nela
opiekun wirtualny:
Ewa i Zosia
płeć: kotka
wiek: 7 lat
rasa: kot domowy
miasto: Milanówek
Nela i Fruzia, dwie koteczki szukające wspólnego domu --------- Nela to koteczka naprawdę wyjątkowej urody! Z pyszczka przypomina kota brytyjskiego (ma lekko "plaskaty" pyszczek i duże, okrągłe oczy), a jej umaszczenie jest naprawdę artystyczne! Na niebieskim jak u brytyjczyków futerku igrają wesoło wszelkie odcienie rudości :) Oprócz przepysznej ...
Kalafiorek
opiekun wirtualny:
Emilka
płeć: kot
wiek: 9 lat
rasa: europejski
miasto: Milanówek
Kalafiorek to piękny, marmurkowy kocurek. Przez całe swoje kilkuletnie życie był kotem wolnożyjącym. Nie ufał ludziom i trzymał się od nich z daleka. Była jednak osoba, która dbała o Kalafiorka i od której był zależny: pani, która dokarmiała go codziennie. Niestety, ta pani zachorowała, trafiła do szpitala, a Kalafiorek musiał opuścić miejsce,...
Kiler
opiekun wirtualny:
klampting oraz Emilka
płeć: kot
wiek: 11 lat
rasa: europejski
miasto: Milanówek
Kiler to duży kocur wyjątkowej urody. Niestety, jest w 100% dziki. I nie chodzi tu chyba o to, że "ktoś go skrzywdził" itp. On chyba jest dziki od zawsze. Nie wiemy kiedy i skąd się wziął w schronie. I pewnie się już nie dowiemy. Być może trafił jako kociak i nie został w porę oswojony. Może z tego powodu nie został adoptowany i gdy wyrósł tr...
« Początek Poprzednia 1 2 Następna Koniec »