Neptun

płeć: pies
odszedł w wieku: 8 lat
rasa: mieszaniec
wysokość w kłębie: cm
miasto: Milanówek
opis:
8 SIERPNIA 2017 R. POŻEGNALIŚMY NEPTUNKA, ODSZEDŁ Z POWODU NIEWYDOLNOŚCI NEREK ------------ Tak trudno w to uwierzyć, tak trudno to napisać. Nadzieja była do ostatnich chwil, tak bardzo chcieliśmy walczyć. Ale nie można walczyć tylko dlatego, że zbyt trudno się pożegnać. Dziś odszedł Neptunek. Zasnął utulony przez wolontariuszki Martę i Asię oraz kierowniczkę Monikę. Co można czuć w tym momencie? Złość. Na siebie, że nie zauważyliśmy wcześniej, że coś jest nie tak. Na świat, że przez te długie 6 lat, które Neptun spędził w schronisku, nikt, absolutnie nikt nie dał mu szansy, by pokazał, jak wyjątkowym jest psem. Nikt nie zatrzymał się przy jego boksie, nie zainteresował się nim na poważnie. Żałować mogą Ci, którzy nigdy go nie poznali. W sobotniej przedspacerowej ekscytacji Neptunek w przypływie radości łapał nas za ręce, abyśmy się nie guzdrali z tymi szelkami. Zarażał najpiękniejszym w całym schronisku uśmiechem. Kochał tarzać się w trawie podczas spaceru, kochał się przytulać i być chwalony. Był niesamowitym psim terapeutą. Sam trafił do schroniska jako przestraszony dzikusek, a gdy już przełamał swoje lęki i nam zaufał, wspaniale pomagał w oswajaniu innych przestraszonych psiaków. Był cudownym psim towarzyszem w boksie - sześć suczek, z którymi mieszkał przez te lata, na pewno to potwierdzi. Najwyraźniej przynosił innym szczęście. Szkoda, że sam go nie miał. Neptunku, pustki po Tobie nie da się wypełnić. Przepraszamy, że nie udało nam się znaleźć Ci najlepszego domku - bo na taki zasługiwałeś. Dziękujemy, że dane nam było Cię poznać. Żegnaj przyjacielu.