Mieszko

płeć: pies
wiek: 18 lat
rasa: mieszaniec
wysokość w kłębie: cm
miasto: Warszawa
sterylizacja: nie
szczepienie p. wściekliźnie: tak
odrobaczenie: tak

opis:
Mieszko trafił do schroniska latem 2017 r. został wtedy oceniony na 17lat i był jednym z dwóch najstarszych psów w schronisku. Bardzo się wtedy martwiliśmy o naszych małych staruszków ale los był wobec nich bardzo łaskawy, otóż i Mieszko i jego sąsiad Baltazar zostali adoptowani na jesieni. Mieszko zamieszkał w Warszawie. Uwierzyliśmy wtedy, że ludzie potrafią patrzeć sercem na starego psa a nie tylko analizując ile wspólnego czasu im zostało i czy warto zabierać ze schroniska leciwego zwierzaka. I tak na jesieni Mieszko zamienił zimny, smutny, betonowy boks na cieplutkie posłanko i własną rodzinę. Wydawało nam się, że zyskał też przyjaciela, który nie pozwoli mu się czuć samotnym. Niestety realia są inne, Mieszko nie dogaduje się z młodym psiakiem Ozim. Mimo upływu czasu psiaki wciąż ze sobą rywalizują, warczą na siebie i próbują się zdominować. Mieszko jest już starszym dziadkiem, który potrzebuje spokoju a ciągła rywalizacja z młodym jamnikiem w niczym nie przypomina spokojnej emerytury. Przez kilka miesięcy w nowym domu Mieszko dał się poznać jako wspaniały psiak o duszy szczeniaka..tak tak ! Ten senior uwielbia biegać na spacerach, skakać po kałużach i szczekać na każdy liść który akurat spadnie. Drapany pod szyją aż mruczy z zadowolenia. W mieszkaniu większość dnia przesypia ale na spacerach budzi się w nim młodzieńcza chęć do życia. Mieszko czasem chodzi na spacery bez smyczy, jest grzeczny, pilnuje się i przybiega co sił w nogach do opiekuna. Z racji wieku jest już nieco przygłuchy, wzrok też już nie ten sam, część ząbków wymagała usunięcia więc je tylko mokrą karmę ale to wszystko jest całkowicie naturalne dla opiekuna który wie czego trzeba starszemu psu. Co bardzo ważne Mieszko to czyścioch, nigdy nie zaliczył wpadki w mieszkaniu. Swoje potrzeby sygnalizuje szczeknięciem przy drzwiach. Ten staruszek jest naprawdę wspaniałym psiakiem i cudownym przyjacielem. Nie chcemy żeby wracał do pustego boksu gdzie nikt na niego nie czeka. Pragniemy dla niego spokojnego domu na starość. Tu gdzie mieszka obecnie nie jest bezpieczny, młody jamnik ma nad nim przede wszystkim przewagę wieku a więc i sił oraz kondycji. Psiaki są niemal cały czas izolowane od siebie. Zarówno my jak i opiekunki Mieszka, które podarowały mu to co najważniejsze czyli miłość i najlepszą opiekę i zabrały Mieszka ze schroniska tuż przed zimą, marzymy aby ten cudowny przyjaciel znalazł dom, w którym będzie miał równie cudowną opiekę oraz to co ważne dla staruszka - święty spokój. Prosimy, pozwólcie uwierzyć, że cuda się zdarzają!

kontakt:

Kontakt z opiekunką: tel. 697 971 185