Papcio

płeć: pies
odszedł w wieku: 13 lat
rasa: mieszaniec
wysokość w kłębie: cm
miasto: Milanówek
opis:
14 WRZEŚNIA 2017 R. PAPCIO ODSZEDŁ. PODCZAS OPERACJI OKAZAŁO SIĘ, ŻE GUZ UMIEJSCOWIŁ SIĘ NA JELICIE GRUBYM I ŻE JEST NIEOPERACYJNY ZE WZGLĘDU NA JEGO WIELKOŚĆ I SPOSÓB W JAKI DO JELITA PRZYRÓSŁ ------ Mam na imię Papcio. W sumie to trafione imię bo swoje latka już mam... Pierwsza młodość to nie jest ale ja wciąż chcę się bawić i cieszyć życiem. Do schroniska w Milanówku trafiłem pod koniec sierpnia 2017 roku z Ożarowa Mazowieckiego. Tam gdzie mieszkałem wcześniej nie dbano o mnie bardzo. Na pupie mam dużą przepuklinę, jestem chudy. Słyszałem jak mówią, że przez skórę widać mi żebra i kręgosłup. No ale w schronisku dobrze karmią, zajadam z apetytem wszystko co dostanę. Myślę, że szybko nabiorę troszkę ciałka. W schronisku też mówią, że zadbają o mnie, że wyleczą a potem to już wszystko się poukłada. Mam nadzieję, że to nastąpi szybko, bo idzie zima, a ja jestem raczej malutki i nie mam długiej sierści. Trochę się martwię, że będę marzł w schroniskowej budzie i zimnym boksie. No ale nie ma co zakładać najgorszego! Znajdzie się na pewno ktoś, kto mnie pokocha takim jakim jestem! A jaki jestem? Jestem pogodny i uśmiechnięty, lubię ludzi, jestem w stosunku do nich bardzo delikatny. Często pcham się na kolanka, przecież kolanka u człowieka są takie fajne! Lubię też inne pieski, lubię się z nimi bawić, w szczególności z suczkami - dziewczyny są super :) Mam sporo energii i jeszcze niejeden młodziak pozazdrościł by mi kondycji i dziarskości. Staram się być zawsze radosny i pozytywnie nastawiony do świata. I mówią, że taki właśnie jestem.Lubię spacerować na smyczy. I pochwalę się – umiem! Nie ciągnę, nie szarpię. Lubię wąchać i poznawać świat. Chciałbym mieć dom, w którym ktoś będzie mnie zabierał na spacery.Mam nadzieję, że przedstawiłem się dostatecznie dobrze. Jeśli chciałbyś mnie poznać osobiście, przyjedź do schroniska w Milanówku. Jestem miłym gościem i chętnie Cię poznam :)