Aktualności

Zima w Schronisku?...już nie dla Fargo:-)

Email Drukuj PDF

alt

9 LISTOPADA 2012R. DOCZEKALIŚMY SIĘ W SCHRONISKU CUDU, STARUSZEK FARGO ZOSTAŁ ADOPTOWANY. CZYŻ STAREMU, SCHOROWANEMU PSU NIE NALEŻĄ SIĘ JUŻ LUKSUSY? MŁODZI LUDZIE, KTÓRZY DALI FARGO WSPANIAŁY DOM UDOWODNILI, ŻE WŁAŚNIE TAKIM PSOM "LUKSUSOWA JESIEŃ" NALEŻY SIĘ NAJBARDZIEJ....WIELKI SZACUN DLA NOWYCH OPIEKUNÓW FARGUSIA

ŻYCZYMY WAM WIELU WSPANIAŁYCH, WSPÓLNYCH DNI, MIESIĘCY, LAT... GŁĘBOKO WIERZYMY W TO, ŻE W DOBRYCH WARUNKACH, OTOCZONY MIŁOŚCIĄ I TROSKLIWĄ OPIEKĄ FARGO ODZYSKA SIŁY WITALNE :-)

Więcej…
 

zdjęcia-cegiełki na pomoc suczce Czarce po wylewie

Email Drukuj PDF

alt

Pamiętacie naszą Czarkę Nowa aukcja na rzecz naszej Czarusi! W opisie aukcji cała historia Czarki. Tym razem - aż 60 zupełnie nowych zdjęć! Jedna cegiełka to 10zł. Każdy, kto wykupi cegiełkę otrzyma wybrane zdjęcie w wysokiej rozdzielczości - idealną tapetę na ekran :)

Dzięki Państwa ofiarności co miesiąc udaje nam się zebrać znaczną część pieniążków potrzebnych do opłacenia pobytu Czarki w hoteliku pod Bielskiem, za co w swoim i Czarki imieniu serdecznie dziękujemy i prosimy o więcej... by schronisko już nigdy nie było jedynym domem jaki ma...

Zdjęcie pokazuje szczęśliwą, "jesienną" Czarkę a zakup zdjęć robionych przez naszą wolontariuszkę pomaga przedłużać Jej pobyt w tym cudownym miejscu

Zdjęcia można kupować na aukcji internetowej za jedyne 10 zł

http://allegro.pl/show_item.php?item=4818467228

 

Więcej…
 

Drodzy Przyjaciele Schroniska

Email Drukuj PDF

Drodzy Przyjaciele Schroniska

 

Zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie rzeczowe. Z nadejściem wiosny wszystkie psy a bezdomne w szczególności narażone są na atak pcheł i kleszczy. Niestety nie stać nas aby każdego psa należycie zabezpieczyć, co prawda jedna średniej jakości obroża przeciw insektom to koszt rzędu kilku złotych ale gdy tę kwotę przemnożymy przez sto-kilkadziesiąt psów wydatek robi się kolosalny. Pomyśleliśmy, że gdyby tak jedna osoba obdarowała jednego psa to wydatek dla rodziny byłby praktycznie nieodczuwalny. Stąd nasz apel do Was - Przyjaciół i Miłośników zwierząt, nie bądźcie obojętni. Każda obroża jest na wagę złota, zabezpiecza zdrowie lub nawet życie.

Wszelka pomoc rzeczowa często jest wielkim darem dla naszych bezdomnych psów i kotów, dlatego prosimy, zastanówcie się jak możecie pomóc...

 

Aktualnie w Schronisku brakuje suchej karmy dla psów, szamponów do kąpieli, obroży dla średnich psów oraz garnków na wodę. Wiele bud dla małych i średnich psów nie wytrzyma następnej zimy, więc jeśli na Waszym podwórku stoi niewykorzystana buda - przekażcie ją psu, któremu jeszcze może dać schronienie.

Niestety nauczeni przykrym doświadczeniem wiemy, że zdarzają się i takie przypadki, kiedy to do schroniska trafiały rzeczy, dla których jedynym właściwym miejscem było wysypisko śmieci, dziurawe zardzewiałe garnki lub budy w których hula wiatr. Prosimy, traktujmy bezdomne psy z godnością jaka im się należy...

 

Ewentualne pytania prosimy kierować pod adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Nie poddajemy się, walczymy dalej

Email Drukuj PDF

 

Nie ma wśród nas osoby, która bez żalu i poczucia straty myśli Azorku [*] i o naszej walce o ostatnie tygodnie Jego życia.  

Mimo, iż los postąpił okrutnie zabierając Azorka za Tęczowy Most na dzień przed adopcją my postanowiliśmy nie poddawać się. Przecież jeśli my się poddamy to kto przyjdzie Im na ratunek? Kogo będzie obchodził Ich los?

Postanowiliśmy, iż póki starczy nam sił i wiary w ludzkie serca będziemy walczyć o to aby już żaden porzucony pies nie spoglądał na otoczenie, przez kilkanaście lat, jedynie przez zardzewiałe kraty swego kilkumetrowego, wybetonowanego boksu. By te najstarsze psy, które zasłużyły już na suchy i ciepły kąt nie paplały się w błocie, całymi latami, gasnąc w oczach aż w końcu jedyną rzeczą jaką będziemy mogli dla nich zrobić to pożegnać Ich z dopiskiem „Odszedł...nie zdążyliśmy”...

Dlatego tu i teraz apelujemy, wołamy, krzyczymy! Pomóżcie! Tym najsmutniejszym, Tym najbardziej samotnym, Tym najstarszym, Tym najbardziej schorowanym i wreszcie Tym, których człowiek potraktował najgorzej... jak rzecz, jak „coś” co wyrzuca się na śmietnik... Jednym z takich właśnie wyrzuconych - tak jak wyrzuca się papierek po cukierku ale nie do śmietnika bo to za daleko, tylko tak po prostu byle gdzie, pod nogi przechodniów jest Czako...

 

 

 

Więcej…
 

Smutny Lando

Email Drukuj PDF

 

I znów nie zdążyliśmy...Lando odszedł w samotności...alt

Trafił do nas zimą. Wydawało się, że nie przeżyje mrozów, bo był osłabiony i bardzo smutny, nic nie sprawiało mu radości. Nawet nie chciał wchodzić do budy, tak jakby mówił "wszystko mi jedno, co się ze mną stanie, i tak już nic dobrego mnie nie spotka". Leżał bez ruchu, patrzył zamyślony przed siebie i wyglądał jak sto nieszczęść, a my baliśmy się że zamarznie, pocieszaliśmy i podrzucaliśmy mu słomę. Skąd trafił do schroniska i jaki los go przygnał, nikt nam nie powie, czy ktoś go kiedyś kochał i otaczał opieką przez minione lata życia, czy wyrzucił jak niechciany i zużyty ze starości przedmiot. Pies nam tego nie powiedział, ale w jego oczach i zrezygnowanych ruchach widać było wielki smutek. Chyba nikt z nas nie przypuszczał, że ten nieszczęśliwy pies doczeka w schronisku cieplejszych dni, raczej wydawało się, że w swej apatii i rezygnacji do świata odejdzie, nie doczekawszy wiosny. A jednak wytrwał w schronisku trudne zimowe dni. Marcowe słońce rozświetla jego kojec i budę.

 

Więcej…
 


Strona 9 z 10