Aktualności

Podziękowania dla FUNDACJI BGK im. J.K. Steczkowskiego

Email Drukuj PDF

alt

Serdeczne podziękowania dla: FUNDACJI BGK im. J.K. Steczkowskiego, z siedzibą w Warszawie za ufundowanie domku "Gracja" oraz zakup taczek ogrodowych dla schroniska.nicjatorką pomocy była Pani Dorota, której chcemy szczególnie podziękować, że pamiętała właśnie o nas. Dziękujemy również wolontariuszom fundacji BGK, którzy ciężko pracowali w schronisku w deszczowy jesienny dzień. Trzy duże boksy zostały przygotowane do wyłożenia płytami ekologicznymi, domek zabezpieczony przed wilgocią impregnatem, chwasty usunięte, liście wygrabione.

 

DZIĘKUJEMY!

 

III Dzień Otwarty w Schronisku - dziękujemy, że byliście z nami

Email Drukuj PDF

alt

Więcej…
 

Toja dziękuje za wpłaty na dentystę

Email Drukuj PDF

alt

Seniorka Tojka odwiedziła wczoraj psiego dentystę. Co wiemy po wizycie: górne zęby raczej wszystkie do usunięcia, dolne trudno powiedzieć, wszystko okaże się dopiero w trakcie zabiegu. Trudno też stwierdzić, na czym się trzymają - może dziąseł, a może tylko kamienia, generalnie większość jest raczej martwa. USG i echo serca kosztowały 270 zł, 170 zł już zebraliśmy, brakuje nam zatem 100 zł do opłacenia faktury. Koszt usuwania zębów weterynarz ocenia na ok. 500 zł. Potrzebujemy zatem 600 zł na leczenie Tojeczki. Bardzo prosimy o wsparcie, liczy się każda złotówka!

Link do zbiórki: https://pomagam.pl/toja

 

7 września - Gwiazdy Zwierzętom

Email Drukuj PDF

Już w tę sobotę 7 września, w południe, nasze psiaki będą się lansować na akcji Gwiazdy zwierzętom w Milanówku, na terenie Przedszkola nr 1 przy ul. Herberta 43. Zapraszamy!

alt

 

Smutne wieści

Email Drukuj PDF

alt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Za Tęczowy Most, do grona kochanych psiaków adoptowanych z naszego schroniska, dołączył Aldo. Odszedł sam, po cichutku, w domu, pozostawiając wielką rozpacz w sercach pani Eugenii i pana Krzysztofa.

Niunio walczył z zespołem Cushinga i nowotworem. W schronisku czekał na dom 5 lat, pomijany. Nowym domem cieszył się zaledwie 10 miesięcy, ale każdy dzień w domu po stokroć wynagrodził mu te lata w schronisku. Ostatnie dni spędził, relaksując się na działce ze swoją rodziną. Aldo miał cudowny dom. Będziemy za niego wdzięczni na zawsze ludziom, którzy bez wahania zdecydowali się adoptować chorego psa, pokochali go całym sercem i tak bardzo się o niego troszczyli.

Pani Eugenio, Panie Krzysztofie, tulimy w bólu bardzo mocno!

Aldo, dbaj o swoich ludzi tam z góry...

 

 


Strona 1 z 13