Co nowego u Melisy...?

Email Drukuj PDF

alt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aktualizacja:

5 września nasza cudowna podopieczna Melisa wróciła do hotelu „Rudy Pies” po drugiej operacji. Tym razem lekarze z kliniki VetCare zajęli się lewym stawem biodrowym. Po kilku dniach wolnego związanego z gojeniem się rany po zabiegu Melisa zgłosiła gotowość do kolejnej, miejmy nadzieję że już ostatniej pooperacyjnej tury rehabilitacji.

Październik minął jej na intensywnym naświetlaniu laserem „naprawionego” lewego stawu, a następnie rozciąganiem go do granic możliwości pacjentki, możliwości które z zabiegu na zabieg powolutku, ale systematycznie rosną. Jak na kolejną część rehabilitacji reaguje Melisa?? Dokładnie tak samo jak na tą serwowaną jej po pierwszej operacji, na macie rehabilitacyjnej u Ani czuje się jak w psim SPA. Nie stawia żadnego oporu, cierpliwie znosi wszystkie serwowane ćwiczenia przy tych powtarzanych najczęściej zdarza jej się nawet … zasnąć i troszkę pochrapać :) Oczywiście jak przystało na damę, tylko troszkę :)

Załoga „rudego”, czyli Monika i Robert zapewniają Melisie doskonałe warunki poza rehabilitacją. Zaczynamy się bać, że nam królewnę rozpieścili, ale prawda jest taka, że jesteśmy im baaardzo wdzięczni za opiekę i w konsekwencji tego „rozpieszczania” - socjalizację Melki. To już nie ten wystraszony piesek ze schroniskowego boksu, to śmiały, czekający na każdy ludzki gest psiak, który w oczach ma tęsknotę za domem. Za domem w którym będzie towarzyszem zabaw, wylegiwania się na kanapie w jesienne i zimowe wieczory, a nawet doskonałym słuchaczem, ponieważ niewzruszenie wpatrzona w rozmówcę potrafi słuchać sprawiając wrażenie, że rozumie, że jest przyjaciółką której można powierzyć największe sekrety.

 

To wszystko co dzieje się z Melisą od 6 czerwca, kiedy to pierwszy raz „wylądowała” na stole operacyjnym, to Wasza zasługa. Zaczynając zbiórkę na leczenie Melisy liczyliśmy na odzew, ale to co zrobiliście dla tego psa przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Wpłaty na ratowanie zdrowia nie młodej już przecież królewny „posypały się” lawinowo. Jesteśmy Wam bardzo, bardzo, bardzo wdzięczni, bez Waszej pomocy Melisa skazana byłaby na potworny ból i cierpienie. Na Dzień dzisiejszy na konto stowarzyszenia wpłynęło 6685 zł. Koszty obu operacji, rehabilitacja i pobyt w hotelu kosztowały 4286 zł. Wciąż liczymy na Waszą dobrą wolę, chcemy doprowadzić leczenie Melisy do końca. OCZYWIŚCIE CAŁY CZAS POLECAMY MELISĘ DO ADOPCJI. TE POKŁADY MIŁOŚCI, KTÓRE MA W SOBIE TEN PIES ODMIENIĄ KAŻDY DOM. DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO CO ZROBILIŚCIE DLA MELISY DO TEJ PORY.

*****

Meliska jest już po drugiej operacji lewego stawu biodrowego, wkrótce rozpocznie rehabilitację.

 

*****
Znamy już termin drugiej operacji - środa 5 <września o godz. 11.00.
Trzymajcie mocno kciuki za Melcię i jej powrót do sprawności!
I jeszcze coś co spowodowało, że uśmiechamy się szeroko i chodzimy uskrzydleni - w ostatnich dniach na konto Melisy wpłynęło <2000 zł.
To Pan Olek i Pani Milena wspaniali adopcyjni rodzice Santiego pomagają w dalszym leczeniu naszej rudej Królewny :)
Zoperowana i rehabilitowana prawa tylna nóżka, pięknie pracuje i teraz to samo czeka lewą.
To wszystko jest możliwe dzięki Wam cudowni Darczyńcy o dobrych sercach!


*****

Kochani, w imieniu swoim i Melisy chcemy Wam serdecznie podziękować za dotychczasową pomoc. Bez Was nic by się nie udało!

Na pewno jesteście ciekawi co słychać u Melisy. Mimo, że wakacje już się kończą, Melisa nie leniuchowała, dzielnie się rehabilitowała. Prawa tylna, zoperowana nóżka jest już na tyle wzmocniona, że ruda Królewna jest już gotowa do dalszego leczenia, czyli takiej samej operacji lewego stawu biodrowego. Po operacji czeka ją dalszy ciąg rehabilitacji, tym razem lewej tylnej łapki.

Dla Melisy cały proces leczenia jest szczęściem w nieszczęściu, bo zupełnie ją odmienił. Nie tylko dlatego, że będzie znowu sprawnie się poruszała, ale też dlatego, że całkiem przestała się bać. Wreszcie mogła się przekonać, że otaczający ją ludzie chcą jej pomóc, chcą dla niej dobrze, może zawsze liczyć na ich opiekę i to przez całą dobę. A to wszystko dzięki Monice i Robertowi z hoteliku "Rudy Pies" i Ani, która ją fachowo rehabilituje w klinice VetCare. Dziękujemy!
Ale to wszystko nie byłoby możliwe gdyby nie Wasze dobre serca Kochani Darczyńcy!

Do tej pory dzięki Wam zebraliśmy w sumie aż 3985 zł
na leczenie Meliski.

Koszty to 960 zł
pierwsza operacja + 962 zł
rehabilitacja wraz z hotelikiem w czerwcu + 802 zł
rehabilitacja wraz z hotelikiem w lipcu, czyli na koncie Melisy pozostało obecnie 1261 zł
, co powinno wystarczyć na opłacenie drugiej operacji i częściowo rehabilitacji wraz z hotelikiem w sierpniu.

I w tym miejscu chcemy bardzo podziękować osobom, które podarowały Melisie realne szanse na wyzdrowienie, a są to cudowni ludzie: Piotr Z., Marta Magdalena B.-H., Magdalena Anna H.-B., Bartłomiej W., Sylwia K., Anna Berenika S., Agnieszka M., Magda J., Dorota L.
(szczególne podziękowania za wspaniałą akcję na facebooku), Anna L., Małgorzata A., Adrianna R., Agnieszka E., Anna P.-C. z Personal Pilates, Violetta H., Monika G., Jadwiga i Mariusz, Emilia O., Ewa R., Magdalena W., Magdalena Ewa P., Klaudia Judyta R., Feliks K., Monika R., Monika G., Justyna K.-D., Renata A., Jadwiga M., Elżbieta R.
(tu wielkie podziękowania za sfinansowanie przewidywanych kosztów drugiej operacji). Brakuje słów, które są w stanie opisać naszą wdzięczność.

Można powiedzieć, że wspólnie osiągnęliśmy już "większą" połowę sukcesu!

Żeby sukces był całkowity będziemy jeszcze potrzebować Waszej pomocy, nawet drobnych darowizn na dalsze leczenie naszej słodkiej Melci, czyli zakończenie procesu rehabilitacji, mocnego trzymania kciuków i udostępniania. Cały czas mocno wierzymy, że Melisa nie będzie już musiała wracać do schroniska, tylko po zakończonym leczeniu, całkiem zdrowa i sprawna, trafi do kochającego domu.

Nie zaprzepaśćmy tego co już ta dzielna sunia osiągnęła, nie tyko zdrowotnie, ale też otwierając się na ludzi i cały otaczający ją świat.
https://www.youtube.com/watch?v=E8vpkdn796A
https://www.youtube.com/watch?v=5KWlUT8LL0A
https://www.youtube.com/watch?v=5s1_FzhQrBo&feature=youtu.be
Wspierać leczenie Melisy można wpłacając choć drobną kwotę na konto naszego Stowarzyszenia:
"Schron" Stowarzyszenie Przyjaciół Schroniska w Milanówku, ul. Stawy 1A, 05-822 Milanówek. Numer konta: 47 1020 1055 0000 9302 0359 3308 (w tytule przelewu prosimy wpisać "darowizna dla Melisy")...z góry dziękujemy !
Kontakt w sprawie adopcji Melisy: Asia, tel. 668 582 987 meil: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.